niedziela, 24 kwietnia 2016

Rozmowa rozumu z sercem

Któregoś wieczoru...
gdy serce z bólu szlochało
rozum podjął z nim rozmowę

Powiedz mi serce
dlaczego jesteś smutne
a nocami szlochasz

Serce na chwile zamilkło
po chwili odpowiada
bo bardzo kocham...

Rozum do serca mówi
jeśli kochasz to czemu
się nie radujesz

Serce wpadło w trwogę
bo nie mam pewności
czy jestem kochane...

Rozum mowę kontynuuje
jak możesz kochać
skoro nie jesteś kochane

Serce zamarło
z przypływem krwi łez
w zawał zapadło...

Rozum się zawahał
pomyślał sobie
cóż ja robię

Przecież ono zaraz pęknie
z bólu nie wytrzyma
muszę je przy życiu trzymać...

Wtem serce się ocknęło
i pyta zdziwione
czy ja jeszcze żyję

O tak serce ty moje
...żyjesz i żyć będziesz
tylko się rozumu słuchaj

Serce się rozumu pyta
cóż takiego mam uczynić
by łez nie ronić i miarowo bić

To samo co kiedyś
ci o serce mówiłem
z dystansem bić...

Ale jak mam tego dokonać
skoro jest takie prawe
i bardzo wrażliwe

Nie wzruszać się
przy byle okazji
na dźwięk kłamanych słów...

Skąd mam wiedzieć
że kłamane
a nie prawdziwe

O serce drogie
ileż to razy mówiłem
byś pochopnie nie ufało...

Jakże mam nie ufać
skoro do miłości
jestem stworzone

Owszem do miłości
i tu się z tobą zgadzam
tylko się słuchaj kiedy doradzam...

Przyznaję ci rację
przezorny i mądry rozumie
czy zamieszkasz u mnie

Z przyjemnością serce
nie chcę byś było w rozterce
pragnę byś biło i się cieszyło...

Tak więc o świcie
rozum z sercem zamieszkał
serce dalej kochało i długo żyło...

Między rozumem a sercem

Wskazana jest równowaga
wtedy jest milej i zdrowiej...
mniej cierpienia i konfliktów

Dlatego używaj rozumu...

Popularne posty

Translate

Kochani jest mi ogromnie miło że ze mną Jesteście

Kochani jest mi ogromnie miło że ze mną Jesteście